czwartek, 24 października 2013

Suchy szampon i lakiery ESSIE - nowości

Cześć :)
Przyszła kolej i na mnie. Postanowiłam wypróbować suchy szampon firmy Syoss. Muszę powiedzieć,że nie jestem z niego zadowolona. Czytałam wiele opinii na jego temat , ale stwierdziłam, że nie przekonam się jaki on jest jeśli nie przetestuje go na swojej skórze więc popędziłam szybko do Rossmanna.  Kupiłam ten do włosów szybko przetłuszczających się ( nie wiem sama czemu, bo wcale moje włosy szybko się nie przetłuszczają ). Ten szampon nie spełnił moich oczekiwań :




PLUSY
wydajny
kupiony w niskiej cenie na promocji (11,99)
podoba mi się jego dziwny zapach

MINUSY
moje włosy po nim były matowe i przesuszone
skóra głowy była przesuszona i czasem nawet swędziała
często nie mogłam się pozbyć białego nalotu z włosów , a mam ciemne włosy
efekt jest marny - spodziewałam się lepszego.

Zużyłam jedno opakowanie i nie polecam.

Miłym zaskoczeniem okazały się lakiery ESSIE . Lakiery Essie są pierwszymi w mojej kolekcji i byłam ciekawa jak się sprawują. Postanowilam kupić miniaturki tych lakierów (5ml) jak dla mnie to wszystkie lakiery powinny być tej pojemności można by je było wtedy zużywać w całości.
Ja mam kolory : Meet Me At Sunset (ten od lewej) i Super Bossa Nova (po prawej)


Ten z lewej to taki ciepły pomarańcz, a ten po prawej to róż opalizujący fioletowo-różowym brokatem.
Jak dla mnie są świetne , kryjące i mają fajną konstystencję nie są wodniste.
Upolowałam je na allegro, ponieważ w moim mieście nie ma dostępu do lakierów tej marki.
Na pewno skuszę się na inne kolory tej marki, a co wy o tym sądzicie ? Polecacie czy nie?

poniedziałek, 14 października 2013

INSPIRE AUTUMN

Jesień nie jest taka zła jak myślałam. Gdy byłam młodsza nie dostrzegałam piękna tej pory roku. Najważniejsze było lato. Fakt - nie lubię brzydkiej pogody (deszczu, słoty) , ale od kilku lat jesień zaskakuje mnie pozytywnie. Więcej jest tych ciepłych dni , słonecznych i pełnych kolorów. Ulice przykryte kolorowym dywanem z liści, jarzębina , te typowo jesienne powietrze. Lubię jesień. A bym zapomniała lubię też jesień przez to, że to właśnie wtedy zaczyna się okres w którym palę świece i w moim domu unosi się zapach ciepłych , pachnących olejków.









 Pozdrawiam. Miłego dnia. :)

niedziela, 13 października 2013

New shoes!!!!!!

Oto mój pierwszy post. Jednakże nie będę się tu wywodzić i przejdę do tematu posta , a mianowicie MY NEW SHOES!!!!!! Od zawsze podobały mi się NEW BALANCE jednak długo minęło zanim je upolowałam. Pierwszym problemem był kolor. Nie miałam pojęcia jaki kolor wybrać , ażeby nie było tak że do niczego mi nie pasuje. Wybrałam fiolet choć ja nazywam go malinową Grappą :) Drugim problemem był model, nie byłam pewna czy chce 400 , 410 czy też 420 . Model 420 odrzuciłam jako pierwszy , potem długo długo się wahałam, ale w końcu wybrałam model 400. Nie wiedziałam też jaki wziąć rozmiar, dlatego będąc w sklepie w którym są mierzyłam różne New Balance, natomiast modelu 400 nigdzie nie było. W końcu wybrałam 40 , uk 7 i trafiłam idealnie. Moje jak do tej pory najulubieńsze buty (prócz Vansów) upolowałam na stronie schaffashoes. Polecam . Bezproblemowa transakcja i szybko buty były u mnie. Regularna cena tych butów to 249,90 zł , jednakże ja skorzystałam ze zniżki jaką było 40 zł (otrzymałam ją za zapisanie się do newslettera). Nie rozstaje się z tymi butami , uwielbiam je. Są wygodne i idealnie pasują również do eleganckich outfitów. Poniżej pokaże wam zdjęcie jak wyglądają w rzeczywistości. Przepraszam za jakość i za to ,że to zdjęcie tylko moich nóg - niestety ostatnio nie mam czasu na żadne sesje. A wy macie swoje new balance ? Zostawiajcie w komentarzach adresy waszych blogów z checią zobaczę . Buziaki i do następnego .